Dezso Kosztolanyi

Słuchaj, Czy chcesz się ze mną bawić, powiedz?

W przygodach i wyprawach towarzyszyć?

Trzymając się za ręce w ciemność pobiec….

Przystanąć, serca trzepot uciszyć…
Chcesz z miną półsurową, pół szelmowską

Wody do wina lać umiarkowanie?

Rzucać perłami cieszyć się błahostką

Przez ciżbę strojną w lichym przyjść gałganie?
Słuchaj, czy chcesz się ze mną bawić w życie?

Codziennie zaczynając od nowa?

Czy umiesz w długą pluchę lub śnieżycę

W milczeniu pić herbatę rubinową?
Chcesz żyć rozrzutnie, serca strat nie licząc?

I tylko z rzadka trwożąc się, że oto

Listopad znów przechadza się ulicą?

Ten biedaczysko z szeleszczącą miotłą.
Chcesz się ze mną bawić w ptasi lot za oknem?

Podróż w nieznane, stuk pociągu, okręt?

Sen, dobroć, Boże narodzenie, szczęście?

Chcesz się ze mną bawić w szczęśliwych kochanków?
W pełni naiwną i czystą przyjemność?

Przez tysiąc nocy i tysiąc poranków….zabawę zmieniać w rzeczywistość?

Trzymając się za ręce w ciemność pobiec…

I w śmierć się ze mną bawić?

Czy chcesz? 
Powiedz….

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: